Sopot molo

Analizy transportowe a planowanie ruchu miejskiego – sposób na korki w Sopocie

11 lutego 2026

Michał Karwan, analityk transportu, Przemysław Panek, kierownik zespołu analiz transportowych, Multiconsult Polska

Wyzwania komunikacyjne w obliczu, których stoją samorządy lokalne, sprawiają, że kształtowanie zrównoważonej polityki transportowej nabiera dziś szczególnego znaczenia. Planowanie ruchu, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, wymaga rozumienia potrzeb komunikacyjnych szerokiego grona użytkowników, oparcia decyzji na właściwych danych oraz przewidywania skutków pojedynczych działań dla całej sieci połączeń. Kluczową rolę w odkorkowywaniu polskich miast mogą odegrać analizy transportowe przynoszące odpowiedzi na pytania o skuteczną organizację i planowanie ruchu.

 

Jednym z miast, które ze względu na wzmożony ruch turystyczny boryka się ze szczególnymi wyzwaniami, jest Sopot. Za urokliwymi deptakami, plażami i tłumami spacerowiczów kryją się tutaj wyzwania, które doskonale dostrzega inżynier ruchu.

 

Jedną z najbardziej obciążonych arterii Trójmiasta jest al. Niepodległości w Sopocie. To właśnie ona w dużej mierze determinuje sposób, w jaki odwiedzający postrzegają miasto – zarówno w kontekście jego dostępności, jak i komfortu poruszania się po nim.

 

Czy można tę część układu komunikacyjnego Sopotu zmienić w taki sposób, aby miasto bez uszczerbku dla codziennych dojazdów stało się bardziej przyjazna dla mieszkańców i turystów?
W przestrzeni publicznej przewijają się różne koncepcje usprawnienia ruchu w tym rejonie. Do najbardziej radykalnych należy ta, zakładająca budowę tunelu drogowego pod centrum miasta. Miałby on przejąć ruch tranzytowy, szacowany na ponad 70% całkowitego natężenia, umożliwiając przekształcenie obecnej arterii w przyjazny pieszym deptak.

 

Co, jednak gdy spróbujemy przeanalizować także mniej inwazyjne i tańsze rozwiązania z zakresu i planowania transportu miejskiego? W celu sprawdzenia różnych alternatyw dla obecnej organizacji ruchu wykonaliśmy symulacje w oparciu o oprogramowanie firmy PTV, program do modelowania ruchu w skali makro – VISUM. Do obliczeń wykorzystaliśmy model aglomeracyjny Trójmiasta.

 

 

Wariant W1 – mniejsze natężenie ruchu, większa rola miejskiej kolei

 

Pierwszy z rozważanych alternatywnych wariantów zakłada zwężenie al. Niepodległości (na odcinku między ul. Jana z Kolna a ul. Armii Krajowej) do przekroju 1×2, budowę infrastruktury rowerowej i zwiększenie częstotliwości kursowania SKM Trójmiasto między Gdańskiem a Gdynią.

 

Takie rozwiązanie przynosi zauważalne efekty:

 

• spadek ruchu transportu indywidualnego o 29–37% na odcinku od skrzyżowania z ul. Jana z Kolna (od strony południowej) do skrzyżowania z ul. Armii Krajowej (od strony północnej),
• częściowe przejęcie ruchu przez ulice równoległe – m.in. Armii Krajowej, Kościuszki i Grunwaldzką,
• wzrost udziału SKM w podróżach mieszkańców, choć częściowo kosztem komunikacji autobusowej i trolejbusowej.

 

Wariant W2 – ograniczanie tranzytu przez Sopot

 

W kolejnym etapie analiz podjęliśmy próbę jeszcze większej redukcji ruchu przez ograniczenie tranzytu (w tym możliwości przejazdu samochodów ciężarowych) przez ścisłe centrum miasta.

 

Spowodowało to:

 

• spadek natężenia ruchu na al. Niepodległości, przy mniejszym dodatkowym obciążeniu równoległych ulic Sopotu,
• dalszy wzrost udziału kolei w podróżach przy jednoczesnym częściowym odpływie pasażerów z komunikacji autobusowej i trolejbusowej w niektórych relacjach.

 

Wariant W3 – budowa tunelu

 

Uzupełnieniem powyższych analiz jest wariant z budową tunelu pod al. Niepodległości. Podobnie, jak w poprzednich wariantach, założyliśmy zwężenie al. Niepodległości (na odcinku między ul. Jana z Kolna a ul. Armii Krajowej) do przekroju 1×2, budowę infrastruktury rowerowej i poprawę częstotliwości kursowania SKM Trójmiasto. Kluczowym czynnikiem było jednak stworzenie alternatywy dla kierowców w postaci tunelu pod Al. Niepodległości, zostawiając w poziomie 0 jedynie jezdnie zbiorczo rozprowadzającą dla ruchu lokalnego.

 

W efekcie wprowadzonych zmian:

 

• nastąpił przyrost liczby pojazdów w ciągu al. Niepodległości, korzystających z połączenia tunelowego,
• zawężenie al. Niepodległości nie spowodowało ucieczki pojazdów na drogi niższej klasy w rejonie Dolnego Sopotu,
• zauważalnie wzrosła liczba pasażerów w transporcie zbiorowym autobusowym, w wyniku z udrożnienia ciągu al. Niepodległości.

 

Wnioski z modelowania

 

Porównanie uzyskanych w ramach symulacji wyników pozwala stwierdzić, że w zestawieniu z wariantem 1 to wariant nr 2 przedstawia korzystniejsze parametry przewozowe. Najkorzystniej jednak prezentuje się wariant nr 3, zakładający połączenie tunelowe. Mimo to uzyskane wyniki nie są w pełni satysfakcjonujące.

 

Zarówno w przypadku wariantu W1, jak i W2 notujemy wzrost ruchu na ulicach Dolnego Sopotu, natomiast Wariant 3 przedstawia prawdopodobieństwo wzrostu natężeń ruchu pojazdów w tunelu w al. Niepodległości, choć z jednoczesną poprawą warunków ruchu pieszego (w poziomie 0) wraz z możliwością rozwoju funkcji miastotwórczej ulicy.

 

Każdy z wariantów wskazuje na istotną rolę transportu kolejowego w obsłudze dużych potoków pasażerskich, w szczególności w godzinach szczytów komunikacyjnych. Alternatywa kolejowa otwiera możliwość dyskusji nad dalszymi zmianami w tej części Trójmiasta.

 

Niewykluczone, że pogłębione analizy ruchowe wskażą na jeszcze inne rozwiązania. W kolejnych krokach poszukiwania rozwiązań dla al. Niepodległości można by rozważyć:

 

• zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów i trolejbusów,
• lepszą integrację komunikacji miejskiej z koleją,
• koordynację działań transportowych na poziomie całego Obszaru Metropolitalnego Gdańsk Gdynia Sopot – w aglomeracji trójmiejskiej powiązania między miastami są bowiem silniejsze niż gdzie indziej.

 

Obserwacje poczynione w Sopocie, szczególnie wzdłuż al. Niepodległości, pokazują, jak złożonym i delikatnym zagadnieniem jest kształtowanie przestrzeni transportowej w miastach o silnej funkcji turystycznej. Z jednej strony mamy potrzebę zapewnienia płynności ruchu i dojazdów mieszkańcom aglomeracji, z drugiej tworzenia przestrzeni przyjaznych ludziom, estetycznych i bezpiecznych. Pogodzenie tych dwóch światów wymaga nie tylko intuicji i doświadczenia, ale przede wszystkim precyzyjnych narzędzi analitycznych, które pozwalają przewidywać skutki nawet pozornie drobnych zmian w układzie komunikacyjnym.

 

Dzisiejsze standardy projektowania i planowania transportu miejskiego w coraz większym stopniu opierają się na modelach symulacyjnych ruchu, które umożliwiają testowanie różnych wariantów rozwiązań jeszcze przed ich wprowadzeniem w życie. Dzięki nim można zrozumieć zależności pomiędzy zachowaniami użytkowników, przepustowością ulic, a funkcjonowaniem całego systemu. Modelowanie ruchu stało się więc nie tylko narzędziem wsparcia decyzji projektowych, lecz wręcz fundamentem nowoczesnego myślenia o mobilności miejskiej.

Aktualności

  • Multiconsult Polska zaprojektuje fragment linii KDP w rejonie Łodzi Retkini

    Podpisaliśmy umowę na opracowanie dokumentacji projektowej dla odcinka linii Kolei Dużych Prędkości w rejonie Łodzi Retkini. Projekt jest częścią nowoczesnej infrastruktury kolejowej Portu Polska, która połączy cztery z pięciu największych [...]

    6 lutego 2026

  • Polskie miasta w nowej rzeczywistości klimatycznej

    Zmiany klimatu przestały być odległą prognozą, a zaczęły coraz wyraźniej wpływać na codzienne funkcjonowanie polskich miast. Pomimo tegorocznej, rekordowo mroźnej zimy, dane średnioterminowe pokazują jasno: miasta w Polsce już dziś [...]

    29 stycznia 2026

  • Zimowe wyjazdy korkują miasta. Jak odciążyć miejskie arterie

    Zbliżające się ferie to dla wielu Polaków czas wyjazdów, a dla samorządów i zarządców dróg - próba wytrzymałości lokalnych układów komunikacyjnych. Choć w ostatnich latach Polska znacząco rozbudowała drogi szybkiego [...]

    13 stycznia 2026

Kolej Dużych Prędkości

Multiconsult Polska zaprojektuje fragment linii KDP w rejonie Łodzi Retkini

6 lutego 2026

Podpisaliśmy umowę na opracowanie dokumentacji projektowej dla odcinka linii Kolei Dużych Prędkości w rejonie Łodzi Retkini. Projekt jest częścią nowoczesnej infrastruktury kolejowej Portu Polska, która połączy cztery z pięciu największych miast w Polsce.

Zakres opracowania obejmuje 3-kilometrowy fragment linii KDP (z opcją przedłużenia o kolejne 3,9 km) wraz z tunelem o długości ok. 1 km. Inwestycja realizowana będzie w warunkach miejskich, wymagając precyzyjnego pogodzenia nowej infrastruktury kolejowej z istniejącą zabudową, układem komunikacyjnym oraz infrastrukturą techniczną.

 

W ramach projektu zaplanowano m.in. likwidację istniejących przejazdów kolejowo-drogowych oraz zaprojektowanie alternatywnych ciągów komunikacyjnych, co przełoży się na poprawę bezpieczeństwa i płynności ruchu. Przewidziano także realizację skrzyżowań wielopoziomowych, obiektów inżynieryjnych oraz infrastruktury związanej z bezpieczeństwem w tunelu, a także miejsca ewakuacji i ratownictwa zlokalizowane poza tunelem.

 

Zakres prac projektowych

 

Zakres prac Multiconsult Polska obejmuje kompleksowe przygotowanie inwestycji od strony formalno-prawnej i projektowej, w tym opracowanie projektu budowlanego oraz przygotowanie wniosków o wydanie pozwolenia na budowę wraz z niezbędnymi opiniami, uzgodnieniami i pozwoleniami, a także uzyskanie ostatecznych decyzji administracyjnych.

 

– Realizacja tego projektu stanowi ważny krok w kierunku rozwoju nowoczesnej kolei dużych prędkości w Polsce oraz wzmacnia pozycję Multiconsult Polska jako partnera w realizacji złożonych, wielobranżowych projektów infrastrukturalnych w środowisku miejskim – podkreśla Krzysztof Rusiłko, dyrektor Działu Kolejowego w Multiconsult Polska.

 

Na realizację zadania przewidziano 28 miesięcy, a całkowita wartość kontraktu wynosi ponad 58,5 mln zł brutto.

 

Aktualności

Gdańsk nabrzeże

Polskie miasta w nowej rzeczywistości klimatycznej

29 stycznia 2026

Zmiany klimatu przestały być odległą prognozą, a zaczęły coraz wyraźniej wpływać na codzienne funkcjonowanie polskich miast. Pomimo tegorocznej, rekordowo mroźnej zimy, dane średnioterminowe pokazują jasno: miasta w Polsce już dziś odczuwają skutki zmian klimatu. Choć ich skala i charakter różnią się w zależności od regionu, widać je wyraźnie zarówno w pomiarach temperatury, opadów, jak i zjawisk ekstremalnych.

Najnowsza analiza Multiconsult Polska powstała przy okazji aktualizacji Miejskich Planów Adaptacji do zmian klimatu (MPA), jakie firma opracowuje dla trzech polskich miast – Rzeszowa, Gdańska i Opola. Każde z nich odczuwa skutki globalnego ocieplenia, jednak ich lokalne uwarunkowania klimatyczne wymagają różnych strategii adaptacji.

 

Coraz cieplej – i coraz częściej gorąco

 

Wzrost temperatur to najbardziej oczywisty sygnał zmieniającego się klimatu. W ostatnich trzech dekadach średnie roczne temperatury wzrosły we wszystkich analizowanych miastach. W Opolu i Rzeszowie już w latach 2011–2020 według danych IMGW odczyty przekroczyły średnio 10°C i 9,5°C, czyli odpowiednio 1,2 i 1,4°C więcej niż średnia z lat 1990-2000. Gdańsk – mimo chłodniejszego, nadmorskiego położenia i temperatur niższych o 1-2°C – również notuje wyraźny trend wzrostowy.

 

Jeszcze bardziej odczuwalna jest rosnąca liczba dni gorących. W Opolu i Rzeszowie jest ich dziś ponad 60 rocznie, czyli niemal trzy razy więcej niż w Gdańsku. To oznacza większe ryzyko fal upałów, problemów zdrowotnych mieszkańców, obciążenie infrastruktury i systemów energetycznych. Jednocześnie ubywa dni bardzo mroźnych, co potwierdza, że klimat w Polsce staje się coraz łagodniejszy zimą, ale bardziej wymagający latem.

 

Mniej deszczu, dłuższe okresy suszy

 

Zmiany widoczne są także w opadach. Choć sumy roczne nie spadają wszędzie w jednakowym tempie, dane z ostatniej dekady pokazują wyraźne zmniejszenie ilości opadów w Rzeszowie i Opolu. Towarzyszy temu wzrost liczby dni bezdeszczowych. Najgorzej sytuacja wygląda w Opolu, gdzie w ostatnich latach notuje się średnio 275 bezdeszczowych dni w roku – kilkanaście więcej niż pod koniec XX wieku.

 

Z drugiej strony, liczba dni z bardzo intensywnymi opadami różni się prawie pięciokrotnie w zależności od miasta i analizowanego okresu. W praktyce, długotrwałe okresy bez opadów sprzyjają suszy, przegrzewaniu miast i problemom z dostępnością wody. Z kolei intensywne opady skumulowane w krótkim okresie stwarzają ryzyko podtopień.

 

Ekstrema pogodowe nie rozkładają się równo

 

Trzecim istotnym aspektem są zjawiska ekstremalne, takie jak burze. Analiza pokazuje wyraźne różnice regionalne – Rzeszów doświadcza ich niemal dwa razy częściej niż Gdańsk (odpowiedni 31 i 17 w roku). To potwierdza, że zagrożenia klimatyczne mają lokalny charakter i nie można im przeciwdziałać za pomocą jednego, uniwersalnego zestawu rozwiązań.

 

Dlaczego Miejskie Plany Adaptacji są kluczowe

 

Właśnie dlatego tak ważną rolę odgrywają Miejskie Plany Adaptacji do zmian klimatu. Ich zadaniem nie jest ogólna deklaracja działań, lecz precyzyjna odpowiedź na lokalne wyzwania – inne dla miasta nadmorskiego, inne dla ośrodka w południowo-wschodniej czy południowej Polsce.

 

Opierając się na rzetelnych danych klimatycznych oraz analizie lokalnych uwarunkowań środowiskowych, infrastrukturalnych i społecznych, przygotowujemy plany dostosowane do realnych potrzeb miast. Skuteczna adaptacja do zmian klimatu wymaga indywidualnego podejścia opartego na danych. Takie podejście pozwala samorządom lepiej planować inwestycje, chronić mieszkańców i budować odporność na zmiany – mówi dr inż. Amadeusz Walczak, starszy konsultant ds. ochrony środowiska w Multiconsult Polska.

 

 

Źródło danych: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy IMGW PIB, https://danepubliczne.imgw.pl/pl/datastore (dane IMWG-PIB zostały przetworzone)

 

 

Informacja prasowa 27/01/2026

Aktualności

Korek na drodze

Zimowe wyjazdy korkują miasta. Jak odciążyć miejskie arterie

13 stycznia 2026

Zbliżające się ferie to dla wielu Polaków czas wyjazdów, a dla samorządów i zarządców dróg - próba wytrzymałości lokalnych układów komunikacyjnych. Choć w ostatnich latach Polska znacząco rozbudowała drogi szybkiego ruchu, to właśnie ostatni kilometr, drogi lokalne i centra miast, coraz częściej stają się wąskim gardłem całego systemu transportowego – sugerują eksperci.

Z danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że natężenie ruchu na polskich drogach systematycznie rośnie, także na nowoczesnych autostradach i drogach ekspresowych. Ten trend szczególnie wyraźnie widać w okresach wzmożonych wyjazdów – wakacji, długich weekendów czy właśnie ferii zimowych. Klasycznym przykładem jest Zakopane i trasy dojazdowe pod Tatry czy Sopot ze słynnym molo, które tylko w ostatnim sezonie letnim odwiedziło blisko 1,1 mln turystów. Z drugiej strony, Małopolska notuje co roku ponad 6 mln turystów, z czego nawet połowa odwiedza Zakopane. Według oficjalnych danych GUS, liczba turystów i wykupionych przez nich noclegów w ostatnich latach systematycznie rośnie, co stanowi istotny test dla infrastruktury transportowej najpopularniejszych miejscowości turystycznych.

 

Nawet najlepsza infrastruktura krajowa nie rozwiąże problemów, jeśli ruch utyka później w centrach miast – wskazuje Przemysław Panek, kierownik zespołu analiz strategicznych w Multiconsult Polska. – Ostatnie lata to rekordowe inwestycje w sieć dróg szybkiego ruchu. To realna zmiana jakościowa, skrócone czasy przejazdów, większe bezpieczeństwo, lepsza dostępność regionów. Jednak, gdy turyści zjeżdżają z ekspresówki i wjeżdżają do miast, często trafiają na infrastrukturę projektowaną dekady temu, nieprzystosowaną do obecnych potoków ruchu – mówi.

 

Przykładem miasta, które niemal przez cały rok zmaga się z wyzwaniami transportowymi jest Sopot. Ruch turystyczny generuje tu znaczące obciążenie dla układu drogowego, a jedną z najbardziej newralgicznych arterii pozostaje al. Niepodległości, pełniąca dziś funkcję trasy tranzytowej.

 

Zespół Multiconsult Polska, bazując na własnych obserwacjach i doświadczeniu projektowym, przygotował koncepcje pokazujące, jak różne warianty organizacji ruchu wpływają na całe miasto. Od działań ograniczających ruch takich jak zwężenie przekroju ulicy, wzmocnienie roli kolei miejskiej czy zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów określonych linii – po warianty bardziej zaawansowane, w tym przejęcie ruchu tranzytowego przez rozwiązania bezkolizyjne.

 

Modelowanie ruchu pozwala zobaczyć konsekwencje zmian zanim pojawią się one na ulicach naszych miast. Dzięki zaawansowanym narzędziom analitycznym i wieloczynnikowym symulacjom można sprawdzić, czy ograniczenie ruchu samochodowego w jednym miejscu nie spowoduje chaosu w innym, oraz jak reagują na to użytkownicy transportu publicznego. Doświadczeni analitycy transportu są dziś w stanie zaproponować samorządom rozwiązania komunikacyjne oparte na twardych danych liczbowych – podkreśla ekspert Multiconsult Polska.

 

Choć sopocka al. Niepodległości ma swoją specyfikę, wnioski z analiz są znacznie bardziej uniwersalne. Z doświadczeń projektantów wynika, że skuteczne zarządzanie ruchem w miastach o silnej funkcji turystycznej opiera się na kilku filarach:

 

Myślenie systemowe – zmiany na jednej ulicy zawsze wpływają na całą sieć;
Wzmacnianie transportu zbiorowego równolegle z ograniczaniem ruchu indywidualnego;
Integracja różnych środków transportu – kolei, autobusów, ruchu pieszego i rowerowego;
Oparcie decyzji na danych, a nie wyłącznie na presji społecznej czy doraźnych potrzebach sezonu.

 

To podejście może być z powodzeniem stosowane zarówno w nadmorskich kurortach, jak i w górskich miejscowościach takich jak Zakopane, które w czasie ferii zimowych przeżywają komunikacyjny szczyt.

 

Wzmożony ruch w sezonie zimowym nie powinien być traktowany jako jednorazowy problem, ale jako test przyszłych wyzwań transportowych. Jeśli dziś miasta nie poradzą sobie z kilkutygodniowym szczytem turystycznym, jutro mogą mieć jeszcze większy problem wraz z dalszym wzrostem popularności krajowych wyjazdów.

 

Dla samorządów to wyraźny sygnał, że inwestycje w drogi krajowe muszą iść w parze z profesjonalnym planowaniem ruchu lokalnego i korzystaniem z narzędzi dostarczających miarodajnych odpowiedzi.

 

 

Informacja prasowa 12/01/2026 

Aktualności

Życzenia świąteczne

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

23 grudnia 2025

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy radości, spokoju, ciepła i wzajemnej życzliwości. Niech ten wyjątkowy czas sprzyja refleksji, wzmacnia relacje i przypomina, o tym, co naprawdę ważne.

Zespół Multiconsult Polska

Aktualności

Podpisanie umowy_trasa rowerowa

Multiconsult Polska przygotuje koncepcję budowy trasy rowerowej na Mazowszu

27 listopada 2025

Multiconsult Polska opracuje koncepcję budowy 22-kilometrowej trasy rowerowej wzdłuż torów linii kolejowej Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Projekt budowy trasy jest wspólną inicjatywą sześciu podwarszawskich samorządów i Spółki WKD. Umowę na realizację zadania w imieniu samorządów podpisał  burmistrz Grodziska Mazowieckiego.

Umowa przewiduje przygotowanie przez zespół projektowy Multiconsult Polska spójnej koncepcji budowy ścieżek rowerowych przebiegających wzdłuż torów linii kolejowej Warszawskiej Kolei Dojazdowej, od stacji WKD Grodzisk Mazowiecki Radońska do granic administracyjnych Warszawy. Nowa, licząca 22 kilometry trasa rowerowa zlokalizowana będzie na terenie sześciu podwarszawskich gmin – Gminy Grodzisk Mazowiecki, Miasta Milanówek. Gminy Brwinów, Miasta Podkowa Leśna, Gminy Miasta Pruszków, Gminy Michałowice.

 

 

Kompleksowa koncepcja infrastruktury rowerowej

 

Na tym etapie przygotowania inwestycji opracowana zostanie kompleksowa koncepcja przebiegu drogi rowerowej lub pieszo-rowerowej o nawierzchni asfaltowej, a także połączenia istniejących już ścieżek rowerowych z planowanymi, nowymi odcinkami. Opracowane zostaną także propozycje oświetlenia nowych odcinków ścieżek oraz niezbędnych zmian w stałej organizacji ruchu na drogach. Prace dotyczyć będą także rozwiązań w zakresie odwodnienia trasy, przepraw przez cieki wodne i budowy przepustów oraz kładek. Przygotowanie inwestycji wymaga również wykonania badania gruntu wraz z analizą geologiczną oraz inwentaryzacji zieleni i obiektów znajdujących się na obszarze planowanej trasy.

 

 

Krok w stronę zrównoważonej mobilności

 

Projekt powstania trasy jest wspólnym przedsięwzięciem samorządów i spółki WKD – stanowi kolejny krok w stronę rozwoju zrównoważonego transportu w aglomeracji warszawskiej. Liderem projektu jest Gmina Grodzisk Mazowiecki, która przeprowadziła postępowanie przetargowe w imieniu wszystkich partnerów. Jak podkreślają przedstawiciele władz samorządowych jest to inwestycja potrzebna mieszkańcom – nowa infrastruktura nie tylko ułatwi codzienne dojazdy, a także stworzy atrakcyjne możliwości rekreacyjne dla mieszkańców regionu. Przyniesie także szereg korzyści dla środowiska, zmniejszy ruch samochodowy i zredukuje emisję spalin.

 

Planowanie i budowa spójnej oraz bezpiecznej sieci ścieżek rowerowych to nie tylko klucz do rozwoju zrównoważonej mobilności, ale także do poprawy dostępności i atrakcyjności gmin. Dzięki naszemu doświadczeniu w planowaniu i inżynierii ruchu możemy pomóc samorządom w tworzeniu infrastruktury przyjaznej dla wszystkich mieszkańców. Chodzi o przygotowanie takich rozwiązań, które poprawią komunikację, ułatwią codzienne przemieszczanie się, jednocześnie przyczyniając się do poprawy życia mieszkańców – mówi Arkadiusz Merchel, członek zarządu i dyrektor Pionu Transportu w Multiconsult Polska.

 

Prace nad dokumentacją potrwają do końca czerwca 2026 roku.

Aktualności

Polskie drogi bez wypadków. Czego potrzebują Polacy, aby czuć się bezpiecznie?

24 listopada 2025

Dalsze ograniczenia prędkości i inteligentne przejścia dla pieszych to według Polaków najskuteczniejsze metody poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Nasze preferencje w tym zakresie zbadał instytut Biostat na zlecenie Multiconsult Polska, projektanta rozwiązań z zakresu infrastruktury drogowej.

Polska jest jednym z liderów poprawy bezpieczeństwa na drogach. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat liczba śmiertelnych wypadków spadła u nas o 35%[1]. Choć trend jest wyraźnie pozytywny, poziom śmiertelności na polskich drogach wciąż utrzymuje się powyżej średniej unijnej.

 

Jak pokazuje najnowsze badanie Biostat na zlecenie Multiconsult Polska, Polacy oczekują dalszej poprawy przede wszystkim w zakresie ograniczeń prędkości oraz nowoczesnej infrastruktury, która aktywnie chroni uczestników ruchu. Czy jednak te działania wystarczą, by osiągnąć ambitny cel Wizji Zero – całkowite wyeliminowanie śmiertelnych wypadków drogowych do roku 2050?

 

Co najbardziej poprawi bezpieczeństwo na drogach? Polacy wskazują konkretne rozwiązania

 

Badanie przeprowadzone w listopadzie br. na reprezentatywnej grupie Polaków, pokazuje nasze nastawienie do poszczególnych rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo na drogach i przyczyniających się do ograniczenia liczby wypadków.

 

Respondenci oczekują przede wszystkim ograniczenia prędkości za pomocą odcinkowych pomiarów i większej liczby fotoradarów (22,2%) oraz inteligentnych przejść dla pieszych wykrywających użytkowników i automatycznie sterujących sygnalizacją (21,4%).

 

W dalszej kolejności respondenci wskazali doświetlenie przejść dla pieszych (18,5%), uspokojenie ruchu (16,2%), zwiększenie liczby skrzyżowań bezkolizyjnych 11,9% oraz ograniczenie nadmiaru znaków i poprawę ich czytelności 9,8%.

 

Bezpieczniej niż kiedykolwiek, ale do średniej UE nadal daleko

 

Jednym z podstawowych narzędzi kontroli bezpieczeństwa infrastruktury drogowej są audyty bezpieczeństwa ruchu drogowego (BRD). Wykonywane są na różnych etapach powstawania dróg – od planowania, przez projektowanie, realizację, aż po pierwsze lata użytkowania. Wykonują je niezależni audytorzy, którzy oceniają najważniejsze cechy konstrukcyjne tras. Badane są m.in.: dostrzegalność – czy uczestnicy ruchu mogą w porę zauważyć oznakowanie, przeszkody i pieszych, czytelność – jednoznaczność organizacji ruchu, a także widoczność – odpowiednią odległość widzenia na skrzyżowaniach, przejściach i odcinkach włączania się do ruchu.

 

Audyty prowadzone są przede wszystkim na drogach transeuropejskich oraz inwestycjach współfinansowanych ze środków unijnych. Specjalną instrukcję opisującą ich przebieg opracowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

 

Sztuczna inteligencja w służbie bezpieczeństwa

 

Coraz większą rolę na polskich drogach odgrywają systemy oparte na sztucznej inteligencji – automatyczne sterowanie sygnalizacją świetlną, dynamiczne ostrzeganie kierowców czy detekcja pieszych i rowerzystów. Coraz powszechniej stosuje się także znaki o zmiennej treści, informujące o zagrożeniach i warunkach ruchu czy systemy ważenia pojazdów w ruchu i kierowanie przeciążonych ciężarówek na kontrole.

 

Eksperci podkreślają, że mimo postępu Polska nadal zmaga się z wieloma wyzwaniami infrastrukturalnymi. Najczęściej wskazywane problemy to nieczytelne oznakowanie i nadmiar znaków, słaba widoczność oznakowania poziomego w deszczu i zimą czy brak barier ochronnych w newralgicznych miejscach. Użytkownicy polskich dróg mierzą się także z nieczytelnym oznakowaniem podczas remontów.

 

Co jeszcze trzeba zrobić, aby osiągnąć Wizję Zero?

 

Wyniki badania pokazują, że Polacy bardzo świadomie oceniają czynniki wpływające na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Największe poparcie zdobywają rozwiązania, które ograniczają konsekwencje ludzkich błędów – jak inteligentne przejścia, doświetlenie czy skuteczna kontrola prędkości. To dokładnie ten kierunek, który przybliża nas do osiągnięcia Wizji Zero – komentuje Tomasz Nowakowski, audytor BRD i projektant drogowy w Multiconsult Polska. – Aby zrealizować cel całkowitej eliminacji ofiar śmiertelnych do 2050 roku, musimy kontynuować modernizację infrastruktury, wprowadzać nowe technologie i dbać o spójność oraz czytelność projektowanych rozwiązań – dodaje.

 

Jak wskazują eksperci, w kolejnych latach niezbędne będzie również dalsze wdrażanie rozwiązań uspokajających ruch, rozwój inteligentnych systemów ostrzegania i zarządzania ruchem, a także poprawa jakości oznakowania i jego spójności. Istotne będzie również upowszechnienie audytów BRD poza drogami krajowymi.

 

Badanie Omnibus CATI zrealizowane przez Biostat w listopadzie 2025 r., na próbie reprezentatywnej n=1000

 

[1]https://www.bankier.pl/wiadomosc/Drogi-coraz-bezpieczniejsze-Polska-odnotowala-rekordowy-spadek-wypadkow-smiertelnych-9027506.html

 

Informacja prasowa 24/11/2025  

 

Aktualności

Biomasa

Biomasa zamiast węgla – czy Polska jest gotowa na zieloną transformację kotłowni?

4 listopada 2025

Transformacja energetyczna w Polsce schodzi z poziomu systemowego na lokalny. Coraz więcej samorządów, przedsiębiorstw ciepłowniczych i zakładów przemysłowych analizuje możliwość zastąpienia węgla biomasą. Jak wskazują eksperci, kierunek ten coraz częściej widoczny jest w prowadzonych audytach energetycznych firm i instytucji publicznych.

Głównym impulsem do przechodzenia na biomasę w systemach ciepłowniczych jest konieczność ograniczenia emisji CO₂. Dodatkową korzyścią są niższe emisje tlenków siarki i azotu w porównaniu do węgla oraz możliwość zagospodarowania odpadów rolniczych i drzewnych. Dzięki temu biomasa wspiera lokalne gospodarki i wpisuje się w coraz popularniejszy model gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ).

 

Jak wskazuje dr inż. Łukasz Adrian, audytor energetyczny w Multiconsult Polska, uznawana za odnawialne źródło energii, biomasa coraz częściej pojawia się w rekomendacjach dotyczących transformacji energetycznej.

 

Biomasa oferując tzw. zerowy bilans CO₂ stanowi jeden z bardziej obiecujących kierunków transformacji energetycznej. W ostatnim czasie obserwujemy coraz więcej przedsiębiorstw ciepłowniczych, które, często przy wsparciu unijnych funduszy, modernizują swoje zakłady, aby zwiększyć udział biomasy, jako odnawialnego źródła energii i ograniczyć emisję szkodliwych związków – mówi dr inż. Łukasz Adrian.

 

Wysokie koszty i logistyka – realne wyzwania inwestorów

 

Jak podkreśla ekspert, największym wyzwaniem dla popularyzacji biomasy są koszty inwestycyjne. Kotłownie biomasowe wymagają budowy silosów, systemów podawania paliwa i oczyszczania spalin. Do tego dochodzą kwestie związane z transportem i magazynowaniem – surowca o znacznie mniejszej gęstości energetycznej niż węgiel.

 

Wzrost zapotrzebowania na biomasę może prowadzić do wahań cen i ograniczonej dostępności surowca. W takich warunkach kluczowe jest odpowiednie planowanie dostaw i długoterminowe kontrakty – dodaje Łukasz Adrian.

 

Do wyzwań technicznych należą również zmienna jakość paliwa, powstawanie popiołu czy korozja elementów kotła. Nowoczesne technologie jednak coraz skuteczniej odpowiadają na te problemy – m.in. dzięki automatyzacji procesów i systemom oczyszczania spalin.

 

Polska na drodze konwersji

 

W Polsce coraz więcej ciepłowni decyduje się na konwersję lub budowę nowych jednostek na biomasę. Przykładem może być Elektrociepłownia w Lęborku, która zastąpiła węgiel biomasą, modernizując system ciepłowniczy miasta. Podobne projekty zrealizowano m.in. w Nidzicy, Orzyszu czy Wrześni, a ZE PAK w Koninie uruchomił w pełni biomasowy blok energetyczny, dostarczający „zielone” ciepło.

 

Na świecie pionierem w tej dziedzinie pozostaje elektrownia Drax w Wielkiej Brytanii, która przeszła pełną konwersję z węgla na biomasę i obecnie testuje technologie BECCS – wychwytu i składowania CO₂ ze spalania biomasy, co pozwala na tzw. ujemne emisje.

 

 

Finansowanie i wsparcie – klucz do przyspieszenia transformacji

 

Rozwój biomasy w Polsce wspierają programy krajowe i unijne. Przedsiębiorcy i samorządy mogą korzystać m.in. z funduszy NFOŚiGW, programu „Energia dla Wsi”, czy Kredytu Ekologicznego oferowanego przez BGK. Dla coraz popularniejszych mniejszych instalacji dostępne są też środki z programu „Czyste Powietrze” oraz z regionalnych funduszy ochrony środowiska.

 

Dobór odpowiedniego modelu finansowania to często warunek powodzenia całej inwestycji. Potrzebne są zarówno analizy opłacalności projektów, przygotowanie dokumentacji niezbędnej do pozyskania wsparcia, jak i szczegółowe analizy techniczne. Naszym zadaniem jako doradców jest pomóc inwestorom przejść ten proces w sposób bezpieczny i efektywny – podkreśla Łukasz Adrian.

 

Aspekty regulacyjne i środowiskowe

 

W przypadku instalacji biomasowych kluczowe znaczenie mają wymagania środowiskowe, w tym dyrektywa Ecodesign (Ekoprojekt) oraz przepisy dotyczące pozwoleń zintegrowanych i ocen oddziaływania na środowisko. Z punktu widzenia inwestora niezbędne jest również monitorowanie jakości paliwa oraz emisji gazów i pyłów do powietrza. Ryzyka w projektach biomasowych wynikają głównie z niepewności dostaw i zmian regulacyjnych. Można je jednak ograniczyć poprzez lokalizację kotłowni w pobliżu źródeł paliwa, kontrakty długoterminowe z dostawcami czy stosowanie certyfikowanej biomasy. Ważne są również technologie zapewniające stabilność procesu – np. systemy suszenia i magazynowania paliwa.

 

Biomasa – element realnej dekarbonizacji

 

Choć biomasa nie jest rozwiązaniem pozbawionym wyzwań, stanowi jedno z najbardziej dostępnych i skalowalnych narzędzi dekarbonizacji ciepłownictwa w Polsce. W dłuższej perspektywie może też współtworzyć przyszłe rozwiązania z obszaru wychwytywania i składowania CO2 czy zielonego ciepła sieciowego.

 

 

Informacja prasowa 29/10/2025

Aktualności

Analiza danych

Czy cyfrowe bliźniaki sieci kolejowej to przyszłość projektowania infrastruktury?

23 września 2025

Wojciech Tworek, Łukasz Paszkowiak, Bartłomiej Kryca, specjaliści ds. analiz transportowych, Multiconsult Polska

Nowoczesna infrastruktura transportowa jest jednym z kluczowych elementów niezbędnych do rozwoju gospodarczego i społecznego. Inżynierowie ruchu pracujący nad skutecznymi rozwiązaniami transportowymi dysponują obecnie różnorodnymi narzędziami analitycznymi. Jednym ze sposobów badania transportu kolejowego i drogowego są analizy mikroskopowe, które pozwalają ocenić efektywność istniejących bądź dopiero planowanych rozwiązań ruchowych.

 

W odróżnieniu od analiz makroskopowych analizy mikroskopowe skupiają się na szczegółowym i wiernym odtworzeniu konkretnego przypadku. Pozwalają przeprowadzić symulacje ruchowe, na podstawie których wyciągane są wnioski oraz tworzone rekomendacje rozwiązań technicznych.

 

Modele kolejowe w projektowaniu infrastruktury

 

Analizy, w zależności od rodzaju środków transportu, wykonywane są różnymi narzędziami – od arkuszy kalkulacyjnych, po specjalistyczne oprogramowanie symulacyjne.

 

Analizy mikrosymulacyjne w transporcie kolejowym na dużą skalę stosuje się w Polsce już od 10 lat. Pozwalają one nie tylko usprawnić proces projektowania rozwiązań infrastrukturalnych, ale także wykrywać na wczesnym etapie potencjalne problemy ruchowe, przyczyniając się do minimalizacji ryzyka błędów podczas wykonywania dokumentacji projektowej. Zastosowanie modeli zwiększa efektywność prac oraz redukuje koszty związane z błędnymi założeniami inwestycyjnymi.

 

Na co pozwala cyfrowy bliźniak sieci?

 

Kolejowy model mikrosymulacyjny jest uporządkowanym i zaimplementowanym do narzędzia analitycznego zbiorem danych, które pozwalają stworzyć cyfrowego bliźniaka części obszaru sieci kolejowej, umożliwiając prowadzenie badań odbywającego się tam ruchu. Model mikrosymulacyjny tworzy się na podstawie 3 modułów:

 

• infrastrukturalnego,
• rozkładowo-symulacyjnego,
• analityczno-wynikowego.

 

Moduł infrastrukturalny pozwala odwzorować linie kolejowe poprzez stworzenie układów torowych wraz ze wszystkimi urządzeniami umożliwiającymi prowadzenie ruchu po sieci kolejowej. Moduł daje możliwość odwzorowania realnych linii kolejowych, jak również wariantów inwestycyjnych, pozwalających sprawdzić ruch kolejowy w przypadku zmiany układów torowych czy zabudowania innego systemu sterowania ruchem.

 

Moduł rozkładowo-symulacyjny umożliwia kalibrację odwzorowanej sieci kolejowej oraz sprawdzanie wariantów inwestycyjnych przez analizę rozkładowych czasów jazdy pociągów wytrasowanych w modelu na podstawie stworzonej na potrzeby badania oferty przewozowej. Taka symulacja oferty przewozowej uwidacznia wiele elementów ruchu pociągów, które są nie do przewidzenia na „papierze”. Podczas symulacji możemy na przykład zaobserwować:

 

• brak przepustowości linii kolejowych dla planowanego rozkładu jazdy,
• źle dobrane odstępy blokowe, czyli odległości pomiędzy semaforami, powodujące problemy w płynnym ruchu pociągów,
• generowanie opóźnień oraz ich zwiększanie na postojach handlowych pociągów,
• niewłaściwą geometrię linii dla pociągów towarowych,
• nadmierne obciążenie infrastruktury punktowej, np. poszczególnych rozjazdów.

 

Moduł pozwala również symulować przypadki losowe, czyli wprowadzać różne scenariusze opóźnień, w zależności od tego, co jest celem badania. Takie symulacje można stosować do badania różnych zdarzeń na liniach, np. zamknięć torowych, awarii taboru lub testowania niwelowania opóźnień.

 

Moduł analityczno-wynikowy zbiera wyniki wszystkich przeprowadzonych w modelu symulacji, umożliwiając ich prezentację w wersji graficznej oraz liczbowej. Tak pozyskane dane są wykorzystywane do weryfikacji rozwiązań projektowych. Analitycy badając zależności ruchowe na „zamodelowanym” obszarze, próbują zlokalizować elementy infrastruktury potencjalnie negatywnie wpływające na ruch pociągów.

 

Wirtualne testowanie rozkładów jazdy

 

Posiadając cyfrowego bliźniaka, analityk ma do dyspozycji rozbudowane narzędzie, przy pomocy którego jest w stanie zbadać przyjęte założenia na etapie prac przedprojektowych. Korzysta przy tym m.in. z:

 

• oferty przewozowej na danym obszarze oraz ułożonego na jej podstawie rozkładu jazdy,
• pojedynczych oraz wielokrotnych symulacji,
• informacji o przepustowości na liniach kolejowych,
• danych dotyczących obciążenia infrastruktury,
• charakterystyk trakcyjnych taboru,
• informacji na temat punktualności oraz opóźnień pociągów.

 

Stworzony w czasie prac nad modelem rozkład jazdy pozwala na identyfikowanie zdolności układów torowych do trasowania pociągów. Jest to pierwszy stopień badań, dzięki którym analityk może przewidzieć problemy w infrastrukturze liniowej oraz punktowej. Z kolei symulacje pojedyncze oraz wielokrotne pozwalają na wizualizację procesów operacyjnych w czasie rzeczywistym, co umożliwia identyfikację wpływu nieprzewidzianych zdarzeń na sieci kolejowej na zakłócenia ruchowe.

 

Dzięki dostępnym obecnie narzędziom analitycznym planiści transportu współpracujący z zespołem projektowym mogą podejmować trafniejsze decyzje o kształcie projektowanej infrastruktury kolejowej. Cyfrowe bliźniaki umożliwiają sprawną wymianę informacji oraz ścisłą współpracę międzybranżową. Efektem tych procesów jest lepsza dokumentacja oraz skuteczniejszy proces inwestycyjny.

Aktualności

Energia

Jak włączyć przemysł w transformację energetyczną?

18 września 2025

Transformacja energetyczna to nie tylko domena władz centralnych czy samorządowych. Jej uczestnikami są coraz częściej przedsiębiorstwa różnej wielkości, dla których pierwszy krok do świadomej zmiany stanowią audyty energetyczne. W dużych firmach produkcyjnych potencjał oszczędności energii dzięki zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań sięga nawet 60% - oceniają eksperci Multiconsult Polska.

Choć wysiłki w zakresie transformacji energetycznej często kojarzone są z największymi inwestycjami infrastrukturalnymi, eksperci wskazują, że dużą rolę do odegrania ma tutaj przemysł. Coraz szerzej zmiany w strukturze wykorzystania energii wprowadzają duże firmy transportowe, przemysłowe czy spożywcze. W ich przypadku, właściwie zaprojektowane i wdrożone rozwiązania przekładają się na redukcję zapotrzebowania na energię na poziomie nawet 60%, a to z kolei, na miliony złotych oszczędności.

 

Jednak, jak wskazują eksperci, nie tylko największe firmy są w stanie odczuwalnie zmniejszyć nakłady na koszty energii.

 

Nawet w najmniejszych firmach, zatrudniających do dziewięciu osób, prowadzących działalność głównie biurową, jesteśmy w stanie uzyskać redukcję zapotrzebowania na energię rzędu 10% w skali roku – wskazuje dr inż. Łukasz Adrian, kierownik projektów w Multiconsult Polska, specjalista ds. audytów energetycznych. Często wystarczy wymiana oświetlenia czy komputerów.

 

 

Znacznie większe oszczędności można oczywiście uzyskać w dużych firmach, np. transportowych. W miejskich zakładach komunikacyjnych coraz częściej wykorzystuje się systemy odzysku energii z hamowania tramwajów, które obniżają zużycie energii o ok. 20%. Wymierne efekty przynoszą też coraz popularniejsze szkolenia z ekodrivingu dla kierowców miejskich autobusów. Często wystarczają niewielkie zmiany w organizacji ruchu, buspasy czy tzw. zielone fale, które przekładają się na niższe zużycie paliwa.

 

W wielu przypadkach znaczące oszczędności można osiągnąć stosunkowo niewielkimi nakładami. Jak wynika z doświadczeń Multiconsult Polska, kilkudziesięcioprocentowe oszczędności można uzyskać np. dzięki rekuperacji i ponownemu wykorzystaniu ciepła odpadowego. Znaczący potencjał drzemie również w takich rozwiązaniach, jak energooszczędne oświetlenie dostosowane do faktycznych potrzeb firmy czy optymalizacja wentylacji, ogrzewania i klimatyzacji budynków. Na przykład ograniczenie wentylacji czy klimatyzacji w okresach nieprodukcyjnych w połączeniu ze stałym podwyższeniem temperatury w obszarach nieużytkowych, może dać nawet 80% oszczędności energii bez wymiany urządzeń klimatyzacyjnych. Podobnie zastąpienie często jeszcze spotykanej wentylacji grawitacyjnej lub odciągów miejscowych wentylacją z odzyskiem ciepła, może dać kilkudziesięcioprocentowe oszczędności w ogrzewaniu i chłodzeniu budynków.

 

 

Zdaniem eksperta, kwestie audytów energetycznych w wielu firmach, mimo znacznego potencjału, wciąż bywają traktowane po macoszemu. Niewielkie firmy rzadziej są zainteresowane ograniczeniem kosztów w tym zakresie, a większe, zobowiązane przepisami do regularnych audytów energetycznych, często chowają je do szuflady.

 

Tymczasem, jak mówi Łukasz Adrian – Nie ma firmy za małej na audyt energetyczny. Każda jest w stanie zidentyfikować obszary, w których traci energię i pieniądze – dodaje.

 

Wstrzymanie się od działania powoduje w firmach realne straty liczone w milionach.

 

 

Informacja prasowa 16/09/2025 

Aktualności