Analizy transportowe a planowanie ruchu miejskiego – sposób na korki w Sopocie
11 lutego 2026
Michał Karwan, analityk transportu, Przemysław Panek, kierownik zespołu analiz transportowych, Multiconsult Polska
Wyzwania komunikacyjne w obliczu, których stoją samorządy lokalne, sprawiają, że kształtowanie zrównoważonej polityki transportowej nabiera dziś szczególnego znaczenia. Planowanie ruchu, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, wymaga rozumienia potrzeb komunikacyjnych szerokiego grona użytkowników, oparcia decyzji na właściwych danych oraz przewidywania skutków pojedynczych działań dla całej sieci połączeń. Kluczową rolę w odkorkowywaniu polskich miast mogą odegrać analizy transportowe przynoszące odpowiedzi na pytania o skuteczną organizację i planowanie ruchu.
Jednym z miast, które ze względu na wzmożony ruch turystyczny boryka się ze szczególnymi wyzwaniami, jest Sopot. Za urokliwymi deptakami, plażami i tłumami spacerowiczów kryją się tutaj wyzwania, które doskonale dostrzega inżynier ruchu.
Jedną z najbardziej obciążonych arterii Trójmiasta jest al. Niepodległości w Sopocie. To właśnie ona w dużej mierze determinuje sposób, w jaki odwiedzający postrzegają miasto – zarówno w kontekście jego dostępności, jak i komfortu poruszania się po nim.
Czy można tę część układu komunikacyjnego Sopotu zmienić w taki sposób, aby miasto bez uszczerbku dla codziennych dojazdów stało się bardziej przyjazna dla mieszkańców i turystów?
W przestrzeni publicznej przewijają się różne koncepcje usprawnienia ruchu w tym rejonie. Do najbardziej radykalnych należy ta, zakładająca budowę tunelu drogowego pod centrum miasta. Miałby on przejąć ruch tranzytowy, szacowany na ponad 70% całkowitego natężenia, umożliwiając przekształcenie obecnej arterii w przyjazny pieszym deptak.
Co, jednak gdy spróbujemy przeanalizować także mniej inwazyjne i tańsze rozwiązania z zakresu i planowania transportu miejskiego? W celu sprawdzenia różnych alternatyw dla obecnej organizacji ruchu wykonaliśmy symulacje w oparciu o oprogramowanie firmy PTV, program do modelowania ruchu w skali makro – VISUM. Do obliczeń wykorzystaliśmy model aglomeracyjny Trójmiasta.
Wariant W1 – mniejsze natężenie ruchu, większa rola miejskiej kolei
Pierwszy z rozważanych alternatywnych wariantów zakłada zwężenie al. Niepodległości (na odcinku między ul. Jana z Kolna a ul. Armii Krajowej) do przekroju 1×2, budowę infrastruktury rowerowej i zwiększenie częstotliwości kursowania SKM Trójmiasto między Gdańskiem a Gdynią.
Takie rozwiązanie przynosi zauważalne efekty:
• spadek ruchu transportu indywidualnego o 29–37% na odcinku od skrzyżowania z ul. Jana z Kolna (od strony południowej) do skrzyżowania z ul. Armii Krajowej (od strony północnej),
• częściowe przejęcie ruchu przez ulice równoległe – m.in. Armii Krajowej, Kościuszki i Grunwaldzką,
• wzrost udziału SKM w podróżach mieszkańców, choć częściowo kosztem komunikacji autobusowej i trolejbusowej.
Wariant W2 – ograniczanie tranzytu przez Sopot
W kolejnym etapie analiz podjęliśmy próbę jeszcze większej redukcji ruchu przez ograniczenie tranzytu (w tym możliwości przejazdu samochodów ciężarowych) przez ścisłe centrum miasta.
Spowodowało to:
• spadek natężenia ruchu na al. Niepodległości, przy mniejszym dodatkowym obciążeniu równoległych ulic Sopotu,
• dalszy wzrost udziału kolei w podróżach przy jednoczesnym częściowym odpływie pasażerów z komunikacji autobusowej i trolejbusowej w niektórych relacjach.
Wariant W3 – budowa tunelu
Uzupełnieniem powyższych analiz jest wariant z budową tunelu pod al. Niepodległości. Podobnie, jak w poprzednich wariantach, założyliśmy zwężenie al. Niepodległości (na odcinku między ul. Jana z Kolna a ul. Armii Krajowej) do przekroju 1×2, budowę infrastruktury rowerowej i poprawę częstotliwości kursowania SKM Trójmiasto. Kluczowym czynnikiem było jednak stworzenie alternatywy dla kierowców w postaci tunelu pod Al. Niepodległości, zostawiając w poziomie 0 jedynie jezdnie zbiorczo rozprowadzającą dla ruchu lokalnego.
W efekcie wprowadzonych zmian:
• nastąpił przyrost liczby pojazdów w ciągu al. Niepodległości, korzystających z połączenia tunelowego,
• zawężenie al. Niepodległości nie spowodowało ucieczki pojazdów na drogi niższej klasy w rejonie Dolnego Sopotu,
• zauważalnie wzrosła liczba pasażerów w transporcie zbiorowym autobusowym, w wyniku z udrożnienia ciągu al. Niepodległości.
Wnioski z modelowania
Porównanie uzyskanych w ramach symulacji wyników pozwala stwierdzić, że w zestawieniu z wariantem 1 to wariant nr 2 przedstawia korzystniejsze parametry przewozowe. Najkorzystniej jednak prezentuje się wariant nr 3, zakładający połączenie tunelowe. Mimo to uzyskane wyniki nie są w pełni satysfakcjonujące.
Zarówno w przypadku wariantu W1, jak i W2 notujemy wzrost ruchu na ulicach Dolnego Sopotu, natomiast Wariant 3 przedstawia prawdopodobieństwo wzrostu natężeń ruchu pojazdów w tunelu w al. Niepodległości, choć z jednoczesną poprawą warunków ruchu pieszego (w poziomie 0) wraz z możliwością rozwoju funkcji miastotwórczej ulicy.
Każdy z wariantów wskazuje na istotną rolę transportu kolejowego w obsłudze dużych potoków pasażerskich, w szczególności w godzinach szczytów komunikacyjnych. Alternatywa kolejowa otwiera możliwość dyskusji nad dalszymi zmianami w tej części Trójmiasta.
Niewykluczone, że pogłębione analizy ruchowe wskażą na jeszcze inne rozwiązania. W kolejnych krokach poszukiwania rozwiązań dla al. Niepodległości można by rozważyć:
• zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów i trolejbusów,
• lepszą integrację komunikacji miejskiej z koleją,
• koordynację działań transportowych na poziomie całego Obszaru Metropolitalnego Gdańsk Gdynia Sopot – w aglomeracji trójmiejskiej powiązania między miastami są bowiem silniejsze niż gdzie indziej.
Obserwacje poczynione w Sopocie, szczególnie wzdłuż al. Niepodległości, pokazują, jak złożonym i delikatnym zagadnieniem jest kształtowanie przestrzeni transportowej w miastach o silnej funkcji turystycznej. Z jednej strony mamy potrzebę zapewnienia płynności ruchu i dojazdów mieszkańcom aglomeracji, z drugiej tworzenia przestrzeni przyjaznych ludziom, estetycznych i bezpiecznych. Pogodzenie tych dwóch światów wymaga nie tylko intuicji i doświadczenia, ale przede wszystkim precyzyjnych narzędzi analitycznych, które pozwalają przewidywać skutki nawet pozornie drobnych zmian w układzie komunikacyjnym.
Dzisiejsze standardy projektowania i planowania transportu miejskiego w coraz większym stopniu opierają się na modelach symulacyjnych ruchu, które umożliwiają testowanie różnych wariantów rozwiązań jeszcze przed ich wprowadzeniem w życie. Dzięki nim można zrozumieć zależności pomiędzy zachowaniami użytkowników, przepustowością ulic, a funkcjonowaniem całego systemu. Modelowanie ruchu stało się więc nie tylko narzędziem wsparcia decyzji projektowych, lecz wręcz fundamentem nowoczesnego myślenia o mobilności miejskiej.