Drogi

Niezależny Inżynier – brakujące ogniwo polskiego budownictwa

5 marca 2026

Funkcja Niezależnego Inżyniera, mimo że znana i stosowana w świecie od dekad, w Polsce pojawia się tylko okazjonalnie. A szkoda, bo to właśnie Niezależny Inżynier może być brakującym ogniwem między inwestorem, wykonawcą i państwem.

Funkcja Niezależnego Inżyniera wywodzi się z kontraktów opartych na warunkach FIDIC – międzynarodowego wzorca stosowanego w inwestycjach infrastrukturalnych. W Polsce spotykamy ją głównie w projektach koncesyjnych, takich jak autostrady A1 Gdańsk–Toruń czy A2 Konin–Świecko, gdzie rolę tę pełniła firma Multiconsult Polska.

 

W tych przypadkach Niezależny Inżynier jest powoływany przez Skarb Państwa i koncesjonariusza, często na wniosek banków finansujących inwestycję. Jego zadaniem jest pilnowanie równowagi interesów stron – w szczególności w taki sposób, aby nie zatrzymać budowy z powodu sporu o interpretację zapisów kontraktu.

 

W typowym kontrakcie publicznym bardzo często spory pomiędzy inwestorem a wykonawcą kończą się w sądzie. U nas – Niezależny Inżynier rozstrzyga je na miejscu, a dopiero, jeśli strony nie zgadzają się z decyzją, idą do arbitrażu – tłumaczy Tomasz Tengli, dyrektor działu dużych projektów w Multiconsult Polska.

 

Zaufanie zamiast paragrafów

 

Większości dużych inwestycji budowlanych, jak autostrady mosty czy obwodnice, nie da się zaliczyć do prostych przedsięwzięć. Poziom złożoności tego typu projektów sprawia, że niemal na każdej budowie dochodzi do mniejszych czy większych komplikacji. W typowym postępowaniu publicznym, inspektor nadzoru działa w imieniu inwestora, reprezentując interesy zamawiającego. W przypadku sporów, wykonawca ma świadomość, że będzie musiał dochodzić swoich racji w często przedłużających się postępowaniach sądowych. Taki model często powoduje brak zaufania, eskalację roszczeń, a w efekcie uniemożliwia skuteczną współpracę wszystkich stron.

 

W inwestycjach prowadzonych przy udziale Niezależnego Inżyniera, decyzje najczęściej zapadają szybciej, niekoniecznie z udziałem prawników. Niezależny Inżynier jest zobowiązany do bezstronności. W swoich decyzjach uwzględnia on zarówno kwestie kontraktowe, jak też czysto inżynierskie, uwzględniając warunki i możliwości techniczne specyficzne dla danej inwestycji.

 

Taka rola wymaga jednak dużego zaufania. Niezależny Inżynier jest naprawdę stroną kontraktu, a jego decyzje mają moc wiążącą. Może nakazać poprawki, odstąpić od kar umownych, uznać racje i roszczenia wykonawcy nawet, jeśli zamawiający jest przeciwnego zdania – wszystko po to, by zachować ciągłość robót i standard techniczny inwestycji. Jak wynika z doświadczeń inżynierów Multiconsult Polska, tam, gdzie Niezależny Inżynier czuwał nad procesem, spory kończyły się szybciej, a roszczeń było znacznie mniej. W chwili, kiedy wykonawca nabierał zaufania do Niezależnego Inżyniera, widział, że część jego roszczeń jest branych pod uwagę, rosło jego zaufanie, zmniejszała się liczba roszczeń i sporów.

 

Dlaczego nie w sektorze publicznym?

 

W Polsce Niezależny Inżynier pojawia się niemal wyłącznie przy projektach koncesyjnych (partnerstwo publiczno-prywatne). Tymczasem większość inwestycji publicznych – od dróg lokalnych po modernizacje linii kolejowych – wciąż funkcjonuje w modelu klasycznego nadzoru inwestorskiego. Problem w tym, że taki system, nastawiony na najniższą cenę w przetargu, często nie daje przestrzeni na inżynierskie decyzje, które wymagają elastyczności i odpowiedzialności.

Urzędnik, związany procedurami, boi się podejmować decyzje „na własne ryzyko”. Najbezpieczniej odesłać sprawę do sądu. W efekcie budowy potrafią się przeciągać, a spory o pieniądze potrafią trwać latami. Tymczasem, jak pokazują doświadczenia koncesyjnych autostrad, Niezależny Inżynier jest w stanie rozwiązywać problemy, zanim przerodzą się one w konflikt.

 

Europejski standard, polska rzadkość

 

Na świecie takie rozwiązanie to standard. W Wielkiej Brytanii, Skandynawii czy Francji niezależny zespół inżynierów czuwa nad zgodnością inwestycji z kontraktem i interesem publicznym. W Polsce dopiero dojrzewamy do myślenia, że zaufanie do kompetentnego eksperta może być skuteczniejsze niż gąszcz paragrafów.

 

Nie oznacza to, że model ten jest wolny od ryzyk – jak każdy, wymaga transparentności i wysokich standardów etycznych. Ale jak mówią praktycy branży, lepiej zapobiegać sporom niż je rozwiązywać.

 

Warto zaufać inżynierom

 

Zastosowanie modelu Niezależnego Inżyniera w większej liczbie inwestycji – również publicznych – mogłoby znacząco skrócić czas realizacji projektów i ograniczyć liczbę roszczeń. Zwłaszcza, że rola ta łączy w sobie cechy arbitra, eksperta technicznego i mediatora.

 

W erze, gdy infrastruktura staje się jednym z filarów rozwoju gospodarczego, warto postawić na mechanizmy, które działają. A doświadczenie z polskich autostrad pokazuje jedno: gdzie pojawia się Niezależny Inżynier – tam budowa toczy się szybciej, płynniej i z większym zaufaniem między stronami.

Aktualności

  • Powołanie Rady Społeczno-Gospodarczej WIL

    W skład nowo utworzonej rady Społeczno-Gospodarczej przy Dziekanie Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej został powołany Jarosław Wielopolski, prezes zarządu Multiconsult Polska.

    14 kwietnia 2026

  • Wesołych Świąt Wielkanocnych

    Z okazji Świąt Wielkanocnych składamy najserdeczniejsze życzenia spokoju, zdrowia oraz wiosennej energii do realizacji nowych projektów. Niech ten szczególny czas będzie okazją do odpoczynku, refleksji i dobrych spotkań.

    2 kwietnia 2026

  • Multiconsult Polska opracuje dokumentację dla obwodnicy Człopy

    Podpisaliśmy umowę z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad na przygotowanie dokumentacji projektowej dla planowanej obwodnicy miejscowości Człopa w ciągu drogi krajowej nr 22. Nowa trasa usprawni komunikację w regionie [...]

    26 marca 2026